Kalkulator alkoholowy

Rozsądne spożycie wina nie wpływa na gorsze rezultaty w wynikach testów percepcji – dowodzą norwescy naukowcy. Na podstawie wyników badania 5033 mężczyzn i kobiet pracownicy naukowi University of Tromso dowodzą, że rozsądne spożycie wina nie wpływa na wyraźnie słabsze wyniki uzyskiwane przez badanych w testach percepcji.

Rezultaty testów przeprowadzonych u kobiet pijących wino cztery lub więcej razy w czasie 2 tygodni nie były słabsze od rezultatów pacjentek, które spożywały wino tylko raz na dwa tygodnie. Autorzy badania zauważyli również, że picie alkoholu nie było związane ze znacznie słabszymi funkcjami poznawczymi.

W ciągu ostatnich 3 lat, związek między umiarkowanym spożyciem alkoholu a funkcjami poznawczymi analizowano w prawie 68 badaniach, które objęły 145 308 mężczyzn i kobiet w populacjach o różnych wzorcach spożywania alkoholu. Większa część badań zwróciła uwagę na zależność między umiarkowanym spożyciem alkoholu a silniejszymi możliwościami poznawczymi i zmniejszonym zagrożeniem ujawnienia się demencji, w tym również otępienia i choroby Alzheimera.

Bez względu na wyniki badań, jak pito tak pić się będzie. Ale czasem dobrze jest sprawdzić czy można i jest się zdolnym kierować samochodem. Trochę w tym może pomóc alkokalkulator znany także jako kalkulator alkoholowy to nieskomplikowany test alkoholowy, który pozwala na orientacyjne określenie zawartości alkoholu w organizmie. Należy określić wzrost, wagę, czas rozpoczęcia i zakończenia picia alkoholu oraz ile tego było. Opierając się na tych danych zostanie wyliczony poziom alkoholu we krwi oraz czas potrzebny, by spadł on do zera. Wyniki testu mają wyłącznie charakter orientacyjny i mogą nie odpowiadać faktycznym, ponieważ zależą także od sporej ilości innych, charakterystycznych dla określonej osoby i sytuacji czynników. Jednak nic nie zastąpi po prostu zdrowego rozsądku.

Bezdech – chrapanie

Za chrapanie winna jest ewolucja, a konkretnie wyprostowana pozycja człowieka. Z tego powodu drogi oddechowe człowieka zakrzywiają się na wysokości gardła, szczególnie gdy leży się z głową na poduszce. Wdychane i wydychane powietrze spotyka większy opór i musi przedzierać się pod większym ciśnieniem. Podczas oddychania pęd powietrza powoduje, że podniebienie miękkie i języczek zaczynają wibrować – trzepotać i furkotać jak żagiel. Wywołuje to znany wszystkim charakterystyczny efekt. Tak powstaje odgłos chrapania.

Powodem chrapania jest np. niewłaściwie skonstruowane lub długie podniebienie miękkie lub przerośnięte migdałki podniebienne (to ostatnie jest jedną z głównych przyczyn rzadkiego chrapania u dzieci). Podobne efekty wywołuje skrzywienie przegrody oddzielającej nozdrza , a ponadto nadmiar tkanki, czyli tak zwane polipy w nosie. Oddychanie wymaga także wzmożonego wysiłku, jeżeli już wyściełająca nos błona śluzowa na skutek alergii albo zaziębienia jest obrzęknięta i pokryta wydzieliną. Dlatego tak w bardzo wielu przypadkach chrapią osoby przeziębione albo skarżące się na sienny katar.

Silne zmęczenie fizyczne albo psychiczne sprzyja chrapaniu. Zwiotczenie mięśni tworzących ściany gardła , a oprócz tego podtrzymujących podniebienie i języczek powiększa się również pod wpływem substancji rozluźniających, alkoholu , a oprócz tego leków nasennych i uspokajających.

Chrapanie jest  również niebezpieczne. Jeśli ciągłe chrapanie systematycznie przetykają momenty ciszy, świadczy to o chorobie, którą lekarze określają Zespołem Snu z Bezdechami (ZSzB). Bezdech zaobserwować można u 10% chrapiących. Cierpiący na bezdech chrapią we wszystkich pozycjach, zarówno śpiąc na wznak, jak również na boku. Bezdech pojawia się zazwyczaj razem z nadwagą między 30 a 40 rokiem życia. Bezdechem dotkniętych jest około 2% kobiet oraz 4% mężczyzn w średnim wieku.

Impotencja

Słowo impotencja pochodzi z łaciny i znaczy niemoc, w domyśle: płciową. Impotencja jest niemożnością osiągnięcia i utrzymania erekcji członka, co jest konieczne dla dojścia do pełnego zaspokojenia seksualnego obydwojga partnerów. Zaburzenia erekcji to jeden z najczęstszych problemów seksualnych u mężczyzn.
Uważa się, że 80% wypadków impotencji to problemy fizjologiczne. Ten rodzaj zaburzeń postępuje stopniowo i występuje stale. Na zaburzenia erekcji wpływ mają również choroby serca i naczyń, m.in. nadciśnienie tętnicze. Jest to prawie połowa przypadków.
Choroby neurologiczne powodują impotencję neurogenną. Również zażywanie pewnej części leków (przeciwdepresyjnych, uspokajających, obniżających ciśnienie krwi) może może skutkować zaburzeniami erekcji. Podobny wpływ wywiera cukrzyca i zażywane w jej przypadku leki.
20% przypadków impotencji powodują przyczyny psychiczne. Impotencję psychogenną widać zazwyczaj u młodszych mężczyzn. Na ogół pojawia się nagle, i uwidacznia się jedynie podczas próbie podjęcia współżycia.
W terapii bardzo istotne jest odnalezienie przyczyny impotencji. Należy więc, oprócz  rozmaitych badań, przeprowadzić szczegółowy wywiad. Niestety, temat jest tak złożony, że sporo mężczyzn, z rozmaitych powodów, nie mówi prawdy. Pomóc lekarzowi może wówczas wywiad z partnerką mężczyzny. Kobiety mają do spraw współżycia bardziej zdrowe podejście.
Specjaliści twierdzą, że zjawisko pojawiania się impotencji będzie wzrastać, a to łączy się ze wzrastaniem długości życia, a zatem i starzeniem się populacji.

HIV i AIDS – fakty i fikcja

HIVIstnieje dysputa, kto jako pierwszy wyizolował wirus HIV. Uznaje się, iż był to zespół Luca Montagniera pracujący w Instytucie Pasteura. W 1984 roku wirus został wyodrębniony poprzez zespół Roberta Gallo w Stanach zjednoczonych Ameryki. Wyizolowane wirusy były jednakowe i w finiszu zostały nazwane jako HIV. W 1986 roku we Francji wyizolowano inny rodzaj wirusa (HIV-2), u pacjenta chorego na AIDS plus leczącego się w Europie. HIV-2 jest bardziej podobny do wirusów SIV zachodnioafrykańskiej małpy mangaby szarej Cercocebus atys aniżeli do HIV-1.
HIV należy w dzisiejszych czasach do najodpowiedniej poznanych wirusów, ale charakteryzuje się wielką zmiennością, która zdoła się objawiać nawet u jednego pacjenta (w rozmaitych periodach rozkwitu infekcji). HIV wyraża tropizm w stosunku do komórek posiadających na własnej powierzchni antygeny CD4 czyli do limfocytów T pomocniczych, makrofagów plus komórek mikrogleju.
Przy zarażeniu drogą płciową infekcji ulegają po pierwsze makrofagi. Przy zainfekowaniu przez krew chorobie ulegają jako pierwsze limfocyty T, co skutkuje ostrzejszym rozwojem choroby.
Może być transportowany drogą płciową (poprzez współżycie z zakażoną osobą), czy też poprzez transfuzję zarażonej krwi, użycie igieł zanieczyszczonych krwią zainfekowanych osób dodatkowo łożysko lub krew w trakcie porodu (zakażenie okołoporodowe), a dodatkowo z mlekiem mamy. Czas inkubacji wynosi od 0,5 do 3 albo nawet więcej lat. Indywidualne przeciwciała pojawiają się już po 3-8 tygodniach, niekiedy sporo później.
Są one stosowane do diagnozowania AIDS także nosicielstwa HIV. Domysł zachorowania na AIDS stawia się na bazie m.in. kolejnych wskaźników, tytułowanych infekcjami wskaźnikowymi dla AIDS:
zapalenie płuc,
grzybica układu pokarmowego,
guzy,
mięsak Kaposiego.
Z kolei domysł zakażenia wirusem HIV można ustawić jedynie poprzez dokonanie specjalistycznych testów.

O punkcie G i kobiecej ejakulacji

Wbrew pozorom kobieca ejakulacja jest możliwa. Niektórzy przekonują czasem, że jest to tak na prawdę mocz. Jednak jest on chemicznie prawie taki sam, jak ten produkowany przez męską prostatę, pominąwszy spermę.

Przecież kobieta nie ma prostaty! To do końca nie jest prawdziwe. Stwierdzono lat temu parę, że panie mają jej odpowiednik. I nie jest przypadkowe, że kobiecy punkt G lokalizuje się w miejscu, w którym mężczyźni mają prostatę. Jest jednak jedna nad wyraz istotna różnica: u mężczyzn orgazm i ejakulacja jest jednoczesna, zaś u pań niekoniecznie.

Najlepiej jednak sprawdzić w praktyce i przekonać się czy tak jest w istocie. Zanim zaczniesz (zaczniecie) sprawdzać, ważne by partnerka opróżniła pęcherz moczowy. Mężczyzna musi pamiętać także, że kobieta musi być odpowiednio podniecona.

Pierwsze zadanie: zlokalizować punkt G. Wkładając – na głębokość mniej więcej jednego palca – jeden lub dwa wilgotne palce znajdzie go na przedniej ściance pochwy. Nie trudno go odróżnić od reszty, bo punkt G różni się strukturą od reszty mięśni pochwy, a łatwiejsze będzie to zadanie, gdy kobieta jest pobudzona, ponieważ staje się nabrzmiały.

Czas by rozpocząć dotykanie punktu G i koniecznie dokładnie obserwować reakcje kobiety. Zdarza się, że u partnerki wystąpi poczucie konieczności opróżnienia pęcherza. Dzięki temu, że przed zbliżenie oddała mocz, można kontynuować mając pewność, że w fizjologicznej takie potrzeby nie ma. Nie można przerywać, bo wówczas stan podniecenia kobiety opadnie i – w najlepszym wypadku – wszystko trzeba zaczynać od nowa. Za chwilę wszystko się uspokoi, stanie się zwykłe i normalne. Stymulując punkt G trzeba podtrzymywać stan podniecenia partnerki, a ona musi być odprężona i poddać się biegowi spraw. Aż do momentu wytrysku.

Gdy to nastąpi, wytryśnie przezroczysty płyn. I nie będzie to wcale mały strumyczek.